Seks na diecie czyli jak tu schudnąć w trasie?

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Haha!!! 007… ale byłaś paszkwil….

Wypraszam sobie Maurycy!!

Fakt, jeszcze rok temu miałam tu i ówdzie 12 kilo więcej. Ale to przecież nie jest powód, żeby tak szydzić ze mnie bezczelnie!

Od dziś masz przydomek Świnka Piggy. – mój diabełek jest w swoim żywiole. Inwestuje w swoją największą pasję. Czyli szydzenie ze mnie i uzupełnianie moich grzesznych akt.

Maurycy, jesteś chamem i tyle!!! – udaję dotkniętą do żywego, ale tak naprawdę muszę przyznać mu rację. Nie potrzebnie mi były te dodatkowe kilogramy.

Przyznaj się lepiej, jakie tabletki żarłaś...- nie daje za wygraną mój najwierniejszy prześladowca, który rozwinął już pergamin, żeby uzupełnić moje grzeszne życie. – Coś z amfą? Jakieś zakazane tłuszczospalacze?! Gadaj jak na spowiedzi!

I kto to mówi…- uśmiecham się półgębkiem próbując wyobrazić sobie taką czorcią spowiedź – Nic nie jadłam cwaniaku…nic a nic koleżko!!!

Byłaś w depresji? Zahibernowałaś się? Bo to chyba nie od tych durnych tańców latino…?! – Maurycy spluwa przez lewe ramię. Po tym jak moja instruktorka tańca Sylwia przetargała go po parkiecie nienawidzi muzyki i boi się Kuby i Brazylii…

latino 1.JPG

latino.JPG

Eh…co ty wiesz o życiu kobiety Maurycy….

Ja wiem wszystko o życiu i śmierci …

Ale akurat nic o przemianie materii…

…mordach, perwersjach i nienawiści – Maurycemu zapłonęło oko. Z mrocznych czeluści jego wspomnień wydobywa się na wierzch jakiś czarny wąż, który trawi jego trzewia. Wyżera go od środka.

Ech…to były czasy …to było życie …a nie tylko seks i perwersje …

P7077620.JPG

..lub powoduje urocze wspomnienia…

To seks gorszy od morderstwa?!

Pewnie że tak! – oburza się Maurycy – Krew wolno sącząca się z szyi umierającej dziewicy ma na pewno większy urok niż tej dziewicy d……nie…

Maurycy czknął z obrzydzeniem. Przyglądam mu się z rozdziawionymi ustami. I nie ma w tym żadnej perwersji. Po prostu się dziwię. Jak różnie można postrzegać zło.

Ale wracając do tematu…

Co ty robisz do cholery Maurycy?! – jestem przerażona. Maurycy podłączył mnie do jakiejś maszyny i skanuje moje niedawne wspomnienia. Te grzeszne również…

chillout.JPG

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

P7077593.JPG

Seks, praca, góry, rower, sesje topless, taniec, żarcie, praca, chillout, media społecznościowe – tu znów spluwa z obrzydzeniem – Gdzie ten cholerny przepis na transformacje z Piggy na podstarzałą Barbie?!

Chciałabym się wściec, ale tylko wybucham śmiechem.

Ojoj!! Maurycy!! co mi tak wiek wypominasz jak sam masz 1000.

Ale na tym waszym ziemskim padole trzeba mieć max 29. za więcej powinni skazywać na galery. Za dużo staruchy myślą i trzeba ich pilnować…

Ano tak ….- na to nie wpadłam.

Mam – Maurycy jest wniebowzięty. – Wiem dlaczego schudłaś!

A więc kochany? – uśmiecham się słodko. Jeśli odgadł sekret to nawet przestanę robić perwersyjne zdjęcia. Kupię sobie burkę i zasłonię się tak jak przystało na podstarzała Barbie…

Pijawki!!!

Że co Maurycy?!

Stosowałaś tą nowa dietę pijawkową. Przyznaj się !!! Natychmiast!!!

Zwariowałeś Maurycy – pukam się lekko w czoło i kiwam z politowaniem głową. Czy musieli mi przyznać tak świrniętego diabła?! Cóż, swój do swego ciągnie.;-)

A to, to niby co?! Masz pijawki na sutkach przecież!- Maurycy grzebie już w moich bliższych wspomnieniach. Właśnie dogrzebał się do Rumunii…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
😉

Dobra Maurycy, powiem ci wszystko…już nie obrażaj się tak ….

Maurycy wstrzymuje oddech. Ja także. Bo to straszna tajemnica z tym odchudzaniem.

Zrobiłeś mi czorci skan mózgu więc już wiesz, że byłam bardzo zajęta…zgadza się?

Do rzeczy Barbie 007. Nie mamy całej wieczności. Tzn ty nie masz – dodaje Maurycy z szyderczym uśmiechem.

Jedzenie ….

Przecież żarłaś nie kłam!! tu pierożek tam fistaszek...- Maurycy wskazuje na poszczególne skany.

Jadłam fakt.

Zwróć jednak uwagę na ilości kochany … i na to, jak zaczęłam postrzegać żywność..

Że niby co?! Gawędziłaś z marchewką…to coś w twoim stylu 007! Zwariowałaś do reszty…

Nie lubię marchewki, to po pierwsze. A po drugie, to ty spędzasz całe życie z wariatami, a nie ja– pstrykam Maurycego w ucho żeby wiedział kto tu rządzi …No bo ja, co nie?!;-) Proszę niech ktoś potwierdzi…jakiś znak z niebios czy coś ….

A więc? Przekonałaś tłuszcz żeby cię opuścił? O żesz ty!! liposukcja!! Ty wstrętna kanciaro!! Zobaczysz powiem wszystkim!!

Brak uspokajającego wyciągu z drzewa eukaliptusowego daje nam się obojgu we znaki. Niestety drogocenny eliksir skończył się już kilka dni temu, a Maurycy nie bardzo potrafi sobie bez niego w żaden sposób poradzić.

Postanawiam zrobić mały eksperyment.

Spójrz na to ciastko Maurycy…słodkie, bezowe z polewą czekoladową…leci ci już ślinka..?

P5038427.JPG

No trochu … trochu …

A więc mi nie, tzn już nie. Jedzenie przestało mi sprawiać przyjemność. I tyle. Stało się źródłem energii. I niczym więcej. Inaczej patrzę na kalafiora teraz…

Czyli jak?

Całe żarcie zastąpiłam pasjami …- wzruszam ramionami wcinając loda waniliowego. Ale tylko jedną gałkę. Przysięgam. – I tyle kochany …

Propagandowa gatka. Pokazuj te piguły …natychmiast!!!

Maurycy, który ostatnio trochę przytył, szuka prostych rozwiązań. A one nie istnieją. Niestety.

Patrzę mu głęboko w oczy i jeszcze raz powtarzam. Będę mu coachem i mentorem. Największą inspiracją.

Przestań postrzegać żywność jako przyjemność ..Nie patrz na żarcie jak na kochankę i nie rzucaj się jej od razu w ramiona ..dozuj rozsądnie … rozważaj … jeść nie jeść jeść nie jeść….

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

Jedzenie to energia…dla moich mięśni, pośladków, mózgu…

Mózgu w szczególności …o tak – szydzi Maurycy – tyle że pewne zmiany poszły już za daleko i nic nie da się z tym już zrobić..

Maurycy z nadwagą i bez australijskich mikstur to menda. Fakt.

No to co ci sprawia taką przyjemność Barbie 007? Czym zastąpiłaś kremówkę z malinkami? Jeśli seksem to ja nie chcę tego słuchać. A fuj – Maurycy spluwa po raz kolejny. Skąd mężczyźni, diabły lub nie, mają tyle śliny? No skąd?!

Nie Maurycy. Życiem. Podróżami. Pracą. Pasjami….- wymieniam jak w malignie.

I seksem..czekaj przewijam dalej. Oooooo…jest coś ciekawego

No co za kretyn!!! Przewinął do mojego życia erotycznego i chichra się jakby go piórkiem gęsim pod paszką łaskotano ….

Niezła pozycja 007. – Maurycy trzyma się za brzuch tarzając się w konwulsjach po trawie…

Jestem ciekawa twojego. – mówię przez zaciśnięte zęby. A swoją drogą to ciekawe, jak diabły uprawiają seks? Tego jeszcze dokładnie nie wiem.

Ale zemsta jest już blisko. Przez chwilę rozważam kastrację. Ale to byłoby zbyt okrutne. Nawet diabeł coś tam z życia mieć musi.

wkurzona.JPG

Mogłabym go ukradkiem zasztyletować. Ale nie wiadomo kogo przyślą w zastępstwie.

Natchnięta plażą nudystów, wpadłam na myśl tyleż genialną, co okrutną.

DEPILACJA. Zwiążę tę czorcią mendę i wydepiluję do ostatniego włoska. Niech wie, co to cotygodniowe cierpienie kobiet. Wydłubie mu każdy włosek i zobaczymy czy mina mu nie zrzednie. Zemsta już jest blisko…oj tak.

WON Z MOJEGO ŻYCIA EROTYCZNEGO!!! NATYCHMIAST TO WYŁĄCZAJ MAURYCY!!!!!

no już dobrze, dobrze ….– mój diabeł udaje, że wylogowuje się z moich wspomnień. Ale tak naprawdę spostrzegam, że zrzuca wszystko na pendrive i chowa moje przygody głęboko pod futerko.

Komu on to będzie pokazywał do diaska?! No nic, jak go wydepiluję to będzie miał większe zmartwienia…

A NA KONIEC KILKA PRZYDATNYCH REGUŁ 007 DOTYCZĄCYCH ODCHUDZANIA 😉

Życie erotyczne wdrażamy

zamiast cukierków żreć… się kochamy;-)

W podróży na tłuste lokalne przysmaki uważamy

na stacyjkach benzynowych dużej kawy z mlekiem unikamy

Białe pieczywko odstawiamy

błonnik w postaci suszonych owoców wcinamy

Makaronik pełnoziarnisty spożywamy

ze słodyczami nie przesadzamy

O alkoholu prawie 😉 zapominamy

a ukradkiem nic nie ćpamy 😉

Tańczymy i się ruszamy ….

kolacje lekkie spożywamy

O pierogach i sosach zapominamy

z zieloną herbatą i orzechami nie przesadzamy

Miodu nie nadużywamy

Słodkiej śmietanki ani cukru w kawie nie spożywamy

Gdy jesteśmy głodni to odrobinę czekamy,

a na jedzenie się tak szybko, jak na kochanka nie rzucamy;-)

Porcje ograniczamy

wrogowi żarcie podsuwamy

 

A JAKIE SĄ WASZE SPOSOBY NA DIETĘ?;-)

yes, we can!!! 😉

zdjęcie koncowe.JPG

 

5 Comments

  1. Jakie fajne zdjęcia! ❤ Co do jedzenia, to nie przemawia do mnie odebranie mu tego elementu przyjemności- dla mnie to jest BARDZO przyjemne! I nie wiem, czy wroga to koniecznie chciałabym akurat nakarmić 😀 Mój sposób na dietę to jeść zdrowo i przede wszystkim mieć wyjebane ;)- u mnie akurat sprawdza się znakomicie 😉

    Polubione przez 1 osoba

      1. No jedzenie to w sumie też taka całkiem ZMYSŁOWA przyjemność, czasem, w rozsądnych dawkach i formie może stanowić fajowe preludium do tych PEWNYCH RZECZY 😉 Wyglądasz naprawdę super (ŻYLETA! :P), więc nie powinnaś się w ogóle przejmować za bardzo tym wszystkim 🙂

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s