Nagość i zawiść w mediach – jak to wszystko naprawdę wygląda?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Czy to to tak wolno proszę Pani? – pisze do mnie jakiś oburzony instafollower pod moim odwróconym topless…

A czymże jest wolność proszę Pana?– pytam filozoficznie – Poza tym niech Pan da spokój! …lato już mi się kończy to się niedługo ubiorę…

Może lepiej niech Pani uważa – radzi dalej przyjemniaczek.

Na co właściwie mam uważać? 😉 hm ..czy na jego zbolałe serducho…?

 

Chciałbym być tym drzewem – pisze inne instafriends. Jak mnie teraz czyta to pozdrawiam!! a jak nie to nie 😉 Dobry humor uwielbiam i zawsze doceniam!

 

Nagość widzę ..nagość – pisze inny friend.

A czy widzisz tam coś jeszcze? Drzewa, góry, naturę, jezioro, mój obolały przetargany po całej Europie rowerek?

Nie…tylko nagość…

 

To rozbierane zdjęcie ma numer 666, agentko. Zostałaś więc oficjalnie przyjęta do piekła – syczy mój diabeł Maurycy grzebiąc przy tym w moim laptopie.

The number of the beast!!!. Six hundred and sixty six…o Żesz!

 

Polina!! – pisze ANTONIO – ty na tym blogu to tylko o seksie piszesz i cycki pokazujesz – Dlatego cię czytają. Ja nie mam cycków to mnie nie lubią. To niesprawiedliwe!! Jest mi przykro…

Antonio ty masz przecież tysiące followersów, a ja nie mam cycków…wszyscy cię lubią i oglądają. Wiesz że uwielbiam Twój you tube Channel ale zbastowałbyś już z tymi reklamami Red Bulla.

K…… mać!! jakiego Red Bulla!?

Tzn Tigera czy tam czegoś.

Antonio się obraża. Przez jakiś czas nie się odzywa.

Było za darmo to poszedłem. Musiałem

Nie musiałeś. Na pewno nie. A filmiki robisz fajne. Jeden jest nawet w mojej chillout liście. Tak mnie odprężają, że dodałam. A ilu masz już subskrybentów! Wow!

No …coś tam z tego może będzie. Ale na razie jestem nadal biedny jak mysz kościelna.

Haha!! ja w sumie też…słuchaj weź ty mi powiedz jaki ty masz procesor, że ci się filmiki składają do kupy? Ja próbowałam raz i zajęło mi to kilka godzin. Nie mam tyle czasu! Jakiego programu do edycji używasz?

Powiem Ci wszystko, ale musisz mi coś wysłać. Jedna słodka fotka i będziesz wiedzieć już wszystko. Nie bój się. Wszystko zostanie pomiędzy nami.

Na pewno nie!!!

Mój Apollo instagramu nie poddaje się tak łatwo. Nic go nie zraża.

Ile osób weszło już na Twojego bloga Polina? – Włosi są czasem inteligentni, a czasem nie. Antonio, mimo że jest już moim followersem od iluś tam miesięcy, nie nauczył się jeszcze pisać poprawnie mojego imienia. W końcu to 31-letni dzidziuś. Wszystko mu można wybaczyć. Nawet to, że mieszka jeszcze z mamusią. I to, że inni ludzie nie są dość dobrzy, żeby zwracać na nich tak naprawdę uwagę. Co ktoś czuje, obchodzi go tyle, co zeszłoroczny śnieg. Zwłaszcza że śniegu jeszcze nigdy na własne oczy nie widział…

Niecałe 4000 tysiące. Ale to chyba mało? Sama już nie wiem…A ty co myślisz o moim blogu? W sumie to nowa sprawa, ale wciągnęło mnie już na maksa…

hm…no ja …

Antonio! Były trzy wpisy po angielsku. Czytałeś któryś?

Hm …hm …no jeszcze nie ..ale jestem praktycznie pewien że …

Że co?!

Myślałem, że to o seksie. Pisałem ci, że ja nie mogę czytać o seksie bo mnie to za bardzo pobudza. A znając Ciebie boję się, że piszesz zbyt obrazowo…

Aha…no cóż głównie o podróżach i diabłach ..coś tam o seksie też jest ..to też część naszego życia. A może by tak jakieś seksporady założyć? Nawet jeden kolega na mediach poradził mi, że można by z tego zrobić franczyzę…

To może byś pokazała w końcu te cycki? Do innych piszesz o seksie, a mi nie chcesz nawet biustu pokazać! Pisałem Ci już, że ja przecież cierpię…

Wymownie milczę. Po chwili odpisuję.

Weź się w garść Antonio. Dobrze wiesz, że tego nie zrobię.

No co by ci szkodziło! Przysługa dla przyjaciela – tłumaczy mój słodki szaleniec. – Wcale nie chcesz mi pomóc. Nie lubisz mnie.

Lubię cię Antonio. Ja w ogóle uwielbiam ludzi. Dlatego podróżuję. Dlatego dla nich piszę.

Jestem więc dla Ciebie tylko głupią inspiracją! Niczym więcej.

Antonio często przyszpilał mnie do ściany. Co odpowiedzieć?

Nie znamy się za dobrze Antonio. Znajdź sobie jakąś miłą fajną dziewczynę w swoich słonecznych Włoszech i …

Ale dziewczynom zawsze chodzi o coś więcej! A ja nie chcę zobowiązań. Chcę tylko ulgi.

OBSESSION. PO FRANCUSKU BRZMI TO NAWET LEPIEJ.

Obsesja jest extremalną fascynacją. Na punkcie kogoś lub czegoś. Nagość…to po prostu nagość. Nie ma związku z seksem. Taki tam nieszkodliwy Naturyzm.

Nagość ….. Może być też jednak różnie odbierana.

Bo sama nagość też bywa różna. Agresywna i ostrożna. Czająca się za drzewem i otwarta na sugestie. Nagość nagości nie równa.

W TYM ROKU ZOSTAŁAM NATURYSTKĄ PODAM WIĘC PRZYKŁADY NAGOŚCI NIEWINNEJ ACZ CIEKAWEJ…JESZCZE ESTETYCZNEJ.

NAGOŚĆ RADOSNA PO ZRZUCENIU BALASTU 13 KILO. ZAWSZE W NATURZE W ODOSOBNIONYM MIEJSCU. NAGOŚĆ SPORTOWA. PO PROSTU ZRZUCENIE SPORTOWYCH UBRAŃ

P8123600.JPG

NAGOŚĆ ZGODNA Z LITERĄ PRAWA (PRAWIE;-)) PLAŻA W CHAŁUPACH

P6010424.JPG

NAGOŚĆ KTÓRĄ TRZEBA JESZCZE PRZEMYŚLEĆ. MOŻE JEDNAK NALEŻAŁOBY SIĘ UBRAĆ?;-)

P7292457.JPG

Macedonia…;-)

A wracając do Antonia…. Jestem wiedźmą i okłamałam Was kochani. U mnie w Lubelskim mieszka jedna prawdziwa. Ja jestem jednak od niej dużo gorsza.

Bo ANTONIO nie nazywa się tak naprawdę Antonio. Chodź jego imię zaczyna się na tą samą literkę. Nie chcę jednak psuć mu opinii, bo kiedyś mogą być z niego ludzie. Kto wie? Poza tym po prostu mi go żal…

Na razie “Antonio” ma różne obsesje… chyba takie nawet bardziej dziecięce. W sumie to rozumiem, bo sama mam swoje. Człowiek bez pasji jest nikim. Jednak jego obsesje wyżerają go od środka. Kiedyś tam mogą wybuchnąć. U mnie wybuchło już chyba wszystko. A może jeszcze nie? 😉
P7251505.JPG

przy sporządzaniu sałatki lunchowej w Czarnogórze…nóż pożyczony od hipisa na plaży…;-)

 

A wracając do rozpieszczonego Włocha. Z tego co mi się zwierzał to był kiedyś popularnym graczem na mediach. Miał nawet własną autorską grę i pokaźną grupę graczy. Niestety pewnego dnia wszystko się zawaliło. Nie wiem, co stało się dokładnie.

Antonio, który nie jest tak naprawdę Antoniem, od lat tapla się w mediach i od lat próbuję się „wybić”. Patrząc na jego przykład zastanawiam się czy media społecznościowe to jednak nie jest jakaś oplatająca nas pajęczyna, która wciąga nas coraz głębiej. Ostatnie kilka miesięcy pokazały mi, że może być wspaniale.

Emocje, sport, ludzie, podróże. Dzielenie się swoimi przeżyciami. Nawet tymi najskrytszymi

P8033281.JPG

smutna w Tatrach…

Ale może też być groźnie. Bo trzeba sprawdzić ile osób polubiło zdjęcie. Ile weszło na bloga i ile obejrzało jakiś filmik. Raz mniej raz więcej ..cóż bywa. Trzeba też dostarczyć “content”. Trzeba mieć ze sobą aparat. Zatrzymać się i pstryknąć fotę. Czasami cieszę się jak dziecko, że pojechałam gdzieś bez aparatu. Ale i tak zawsze myślę „szkoda że go nie mam bo taki ładny kadr. Taki wspaniały zachód słońca, takie cudowne góry ….oooo ..przepadną na zawsze.

A niech przepadają… Niech je piekło pochłonie!

P7302725.JPG

zdjęcie burzy w Macedonii

 

Nie wiem czemu tak myślę. Przecież to wszystko pozostanie tutaj i nie ruszy się na krok. Przepadnę tylko ja. Przepadnie Antonio.

Dopamina, która uderza do mózgu kiedy logujemy się do mediów i z napięciem czekamy na liczbę lajków jest uzależniająca i łakniemy jej coraz więcej. Antonio uzależniony jest od lat. Poza tym to duże zagubione dziecko. Zwierzał mi się, że nigdy nie był nawet w poważnym związku. W wieku 31 lat! A media są namiastką uwielbienia. Może nikt go na nich tak nie kocha, ale uwielbiają tysiące. Śledzą. Są z nim. Wspierają. Podtrzymują na duchu. Tak mu się przynajmniej wydaje.

Moje insta-dzidzi na szczęście nie ma jeszcze hejterów. Podejrzewam, że to załamało go ostatnim razem. Oraz to, że chłopak nie ma do siebie dystansu. Nie umie z siebie żartować. Nie widzi tego, że też jest śmieszny. Po prostu. Śmieszny. Wszyscy tacy trochę jesteśmy.

P7292361.JPG

głupiutka w Grecji..;-)

Jestem cudowny/ cudowna bo 800 osób polubiło jakieś zdjęcie. Dwa tysiące obejrzało jakiś filmik. Ale czemu nie 8000 tysięcy? No czemu?! Co jest ze mną nie tak!?

To jak narkotyk, który niepostrzeżenie wypełnia nam żyły. Żyły Antonia są pełne. Chlupoczą jak błotniste bagienko. Niemalże wylewa się z nich jad, który zatruwa jego słodki chłopięcy mózg. Gdyby chociaż raz mnie posłuchał!

U Antonia z komunikacją jest na bakier. Używa wielu barier komunikacyjnych. Znam je na pamięć, bo kiedyś ktoś zlecił mi takie szkolenie, a ja chciałam zabłysnąć i wykułam je na blachę.;-)

SZANTAŻ w tym wypadku groźba zniszczenia relacji, wywołanie wyrzutów sumienia

Nie chcesz mi pokazać cycków, więc nic cię nie obchodzę.

 

POCHWAŁA, w której ukryta jest manipulacja

Jesteś seksowna i mądra. Jesteś mi więc coś za to winna. Musisz za to coś dla mnie zrobić.

 

ZUPEŁNE ODCIĘCIE SIĘ OD UCZUĆ INNYCH. SKUPIENIE CAŁEJ UWAGI NA SWOICH PROBLEMACH. Często to towarzyszy zgrabnej zmianie tematu.

Ja cierpię. Jestem biedny jak mysz kościelna. (reakcja na wyjaśnienia)

 

PODAWANIE LOGICZNYCH ARGUMENTÓW:

Peirsi to tylko taka przysługa. Wszystko zostanie pomiędzy nami. To przecież nic wielkiego.

 

piersi…

Haha!!! w moim przypadku faktycznie tak jest. Nic wielkiego. W punkt. Chyba nie ma w sumie o czym pisać…a może jest? Hm…

 

Uważajcie na siebie kochani;-) Media społecznościowe to może być raj. Ale też i bagno…Taplajmy się w nim ostrożnie, żeby nas nie wciągnęło…jak zieleń ze zdjęcia poniżej ….

P8183657.JPG

 

19 Comments

    1. nie ….chociaż jeden mnie coś już hejtował;-) trole grasują w grupach na facebooku a te ertotyzcne komentarze to z instagramu;-) ale w sumie nie mam żalu! przynajmniej można o tym napisać;-) Już mam nawet wyrzuty sumienia że zablokowałam „Antonia” ale ja już z nim nie mogłam;-) manipulancik, ciekawa postać…pozdrawiam!!!

      Polubione przez 1 osoba

  1. … ja tam niewiele o seksie wiem. i o kobietach. 😉 wszystko to zazdrość i nienawiść do wszystkich i wszystkiego co lepsze od nas… i od naszego ego. poza tym, najbardziej
    podniecająca jest kobieta ubrana.

    ale. siedzi stary dziad i patrzy. się ślini – no to Jej dowalę, złożę propozycję. to nic nie kosztuje a będzie zabawa… tak to mniej więcej. ja tam na temat seksu niewiele mam do powiedzenia – tylko tyle, że kobieta rozebrana niekoniecznie jest naga…

    facebook – to siara, tylko zbierają haki, 😉 a ten Maurycy – fujara niech Pani lepiej pilnuje… i niech się zdecyduje, czy Pani ma być mniej czy bardziej rozebrana… ahaha. pozdr. Jędruś.

    Wszystko, co jest ładniejsze od nas, nie mieści nam się w głowie… 😉

    Polubienie

    1. Ja o ludziach wiem sporo😉👋👍całe życie z nimi pracuje 👌relacje międzyludzkie zawsze mnie fascynowaly dlatego o nich pisze… o seksie też wiem swoje z doświadczenia 😉👋będzie więcej o ludziach i o seksie dlatego proszę się zastanowić czy chce Pan czytać 😜😘pozdrawiam serdecznie Paulina

      Polubienie

    1. no właśnie ja nigdy nie olewam ludzi ..nawet tych co potrzebują na gwałt (to tylko takie wyrażenia hehe) kozetki u psychologa…Lubię różnorodność;-) tych ludzi o tak do mnie piszą po prostu mi szkoda;-)chyba zapiszę się na jakieś studia psychologiczne bo czuję że jeszcze tyle ciekawostek do odkrycia …miłego dnia kochana! pozdrawiam serdecznie

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s